Opera Bałtycka
trafiła do klubu teatrów operowych, których przedstawienia pokazywane są przez Mezzo
TV, największą i najpopularniejszą stację telewizyjną, wyspecjalizowaną w promowaniu
muzyki klasycznej.
Mezzo TV jest patronem pierwszego Konkursu i Festiwalu Operowego, organizowanego w
węgierskim mieście Szeged. Poza gdańskim teatrem w festiwalu, rejestrowanym przez
Mezzo, uczestniczy też Opéra de Rennes z Francji, niemiecki Theater Bremen, nowojorska
Opera Dicapo oraz gospodarze - Szegedi National Theatre.
Każda ze scen wybrała jako festiwalową produkcję opery mniej znane, często także
mało znanych kompozytorów. Gdańsk również wybrał mało znane dzieło, ale uznanego
dwudziestowiecznego kompozytora Beniamina Brittena. Jego kameralna opera "Gwałt na
Lukrecji" brytyjską premierę miała w Glyndebourne w 1946 roku, a na polską
premierę czekała aż do 2004 roku, kiedy to wystawiła ją Opera Krakowska. Teraz
dzieło to na scenę przenosi Opera Bałtycka.
Opera Brittena nawiązuje do znanej z wielu sztuk dramatycznych i malarskich przedstawień
historii Lukrecji, cnotliwej żony rzymskiego wodza Tarkwiniusza. Węgierski reżyser
gdańskiego przedstawienia Peter Telihay nadał sztuce Brittena współczesną wymowę. W
Szegedzie przedstawienie zostanie pokazane 12 i 13 października.
Gdańska premiera czeka nas 17 i 18 października. W międzynarodowej obsadzie solistów
usłyszymy m.in. chorwacką mezzosopranistkę Janję Vuletic, polskiego barytona Bartka
Misiudę, a w drugiej obsadzie - Alicję Węgorzewską-Wiskherd. |