Obejrzeć któryś ze spektakli słynnej
Metropolitan Opera bez konieczności wyprawy do Nowego Jorku? Jak najbardziej możliwe.
Wystarczy wybrać się do Filharmonii Łódzkiej, gdzie odbywają się przekazy
satelitarne koncertów z najsłynniejszej sceny operowej świata.
Filharmonia Łódzka przystąpiła właśnie do projektu "The Metropolitan Opera:
Live in High Definition". To transmisja przedstawień w czasie rzeczywistym, która
dociera do 600 sal kinowych, teatralnych i widowiskowych w różnych krajach. Pierwszy
przekaz odbył się pod koniec 2006 roku i zgromadził 30 tys. widzów z różnych
zakątków USA. Zachęceni sukcesem artyści Met rozszerzyli horyzonty. Inscenizację
"Makbeta" Verdiego z 12 stycznia 2008 roku obejrzało jednocześnie aż 100 tys.
miłośników opery z Ameryki, Europy, Japonii i Australii.
16 lutego odbędzie się transmisja "Manon Lescaut" Pucciniego. Niestety, bilety
na to wydarzenie artystyczne rozeszły się bardzo szybko (pozostały jedynie
wejściówki). Można natomiast zamówić jeszcze bilety na kolejne spektakle w ramach
projektu "Live in HD". Będą to "Peter Grimes" Beniamina Brittena (15
marca), "Cyganeria" Giacomo Pucciniego (5 kwietnia), "Córka pułku"
Gaetano Dionizettiego ( 26 kwietnia) oraz "Tristan i Izolda" Ryszarda Wagnera
(17 maja).
Dyrektor filharmonii Andrzej Sułek zapewnia, że transmitowany spektakl odznacza się
zarówno najlepszej jakości obrazem, jak i dźwiękiem. Muzyka rozchodzi się w systemie
dźwięku Dolby Surround 5.1, a ekran o wymiarach 6 na 11metrów gwarantuje jakość High
Definition. U góry ekranu wyświetlane są napisy w języku polskim. Takie wymogi
techniczne powinny zadowolić najwybredniejszego bywalca sal koncertowych.
ISZ
Kulturaonline
5 lutego 2008 |