Teatr Śląski im. St. Wyspiańskiego w Katowicach jest największą sceną dramatyczną
na Górnym Śląsku. Założony w 1907 roku, przez pierwsze 15 lat funkcjonował jako
teatr niemiecki. W październiku 1922 roku rozpoczął tutaj działalność Teatr Polski w
Katowicach. Staraniem kolejnych dyrektorów, przede wszystkim Mariana Sobańskiego, który
kierował Teatrem od 1927 roku do wybuchu II wojny światowej, miały na katowickiej
scenie premierę sztuki zaliczane do klasyki polskiej, od "Dziadów" Adama
Mickiewicza po dramaty Stanisława Wyspiańskiego.
Po wojnie katowicki Teatr Polski staje się przystanią dla Teatru Dramatycznego ze Lwowa.
Wśród lwowskich artystów, którzy przyjeżdżają do Katowic z dyrektorem Bronisławem
Dąbrowskim znaleźli się m. in. Aleksander Bardini, Roman Hierowski, Edward Żytecki. Z
zespołem tym wiąże się ambitny początek powojennej działalności Teatru i do niego
będą nawiązywać w swoich staraniach następni dyrektorzy kierujący tą placówką.
W tym czasie rozpoczyna się kariera sceniczna Tadeusza Łomnickiego, który zagrał tu
pamiętne role: Chłopca z deszczu w "Dwóch teatrach" J. Szaniawskiego, Puka w
szekspirowskim "Śnie nocy letniej" czy tytułową postać w "Szczęściu
Frania" W. Perzyńskiego, gdzie partnerowali mu Antonina Gordon-Górecka i Igor
Śmiałowski. W roku 1949, wraz z kolejnym dyrektorem, Władysławem Woźnikiem, w zespole
aktorskim pojawia się Gustaw Holoubek ( także późniejszy dyrektor Teatru),
niezapomniany Pierczychin w "Mieszczanach" M. Gorkiego, Łatka w
"Dożywociu" A. Fredry, Król w "Mazepie" J. Słowackiego. Druga
połowa lat pięćdziesiątych to w historii tej sceny okres współpracy z Jerzym
Jarockim, inscenizującym tu prapremierę "Balu manekinów" B. Jasieńskiego,
"Miłość i gniew" J. Osborna, "Policję" S. Mrożka a później
"Franka V" F. Dürrenmatta czy "Łaźnię" W. Majakowskiego. W tym
okresie pojawiają się na afiszach nazwiska scenografów - Kazimierza Wiśniaka,
Kazimierza Mikulskiego, Wiesława Langego i kompozytorów - Henryka Mikołaja Góreckiego
i Wojciecha Kilara.
Częste zmiany dyrekcji nie zawsze pozwalały na konsekwentną realizację planów
artystycznych i kształtowanie jednolitego wizerunku Teatru. Ale miały i dobra stronę -
kolejni dyrektorzy sprowadzali do Teatru wybitne osobowości polskiej sceny.
Współpracowali z Teatrem: Lidia Zamkow, Tadeusz Kantor, Józef Szajna, Jerzy Kreczmar,
Bohdan Korzeniewski, Kazimierz Kutz, Otto Axer, Lidia i Jerzy Skarżyńscy, Franciszek
Starowieyski, Krzysztof Pankiewicz, Marian Kołodziej. Wśród wielu pokoleń aktorów na
deskach katowickiej sceny grali: Halina Cieszkowska, Ewa Decówna, Ewa Lassek, Emir
Buczacki, Tadeusz Kalinowski, Bolesław Mierzejewski, Józef Para, Michał Pawlicki, a
także Ignacy Gogolewski wraz z zespołem młodych aktorów, którzy tu zdobywali pierwsze
sceniczne doświadczenie - Ewą Dałkowską, Anną Romantowską, Krzysztofem Kolbergerem
czy Markiem Kondratem.
Teatr, kierowany od 1992 roku przez Bogdana Toszę, stara się kontynuować rolę sceny
narodowej na Śląsku. W jego repertuarze pojawiają się wybitne pozycje klasyki polskiej
i światowej: "Wesele" St. Wyspiańskiego i "Śluby panieńskie" A.
Fredry ( reż. Anna Polony), "Trans-Atlantyk" W. Gombrowicza (reż. Mikołaj
Grabowski), "Don Juan" Moliera i "Bracia Karamazow" F. Dostojewskiego
(reż. Bogdan Ciosek), "Wiśniowy sad" A. Czechowa "Wróżby kumaka"
G. Grassa i "Akropolis" S. Wyspiańskiego (reż. Bogdan Tosza), "Chłop
milionerem" F. Raimunda (reż. Piotr Szalsza), "Ballady i romanse" A.
Mickiewicza (reż. Irena Jun). Scena Kameralna jest miejscem prezentacji współczesnych
dramatów polskich i obcych. Wśród najnowszych premier na tej scenie znalazły się m.
in. "Krzesła" E. Ionesco (reż. Zbigniew Zasadny), "Wariat i
zakonnica" S. I. Witkiewicza i "Dziewictwo. Na kuchennych schodach" W.
Gombrowicza (reż. Jacek Bunsch), "Ostatnia taśma. Kołysanka. Kroki" S.
Becketta (reż. Bogdan Tosza), "Amfitrion" Moliera i "Rzeźnia" S.
Mrożka (reż. Bartosz Zaczykiewicz) oraz prapremierowe realizacje sztuk "Ożeniłem
się z tobą z radości" N. Ginzburg (reż. Ewa Markowska) i "Królowa
piękności z Leenane" M. McDonagha (reż. Katarzyna Deszcz).
Teatr poszerza także swoją ofertę artystyczną o spotkania literackie, prezentacje
plastyki i muzyki, wychodząc z założenia, że z natury swej jest dziedziną
syntetyzującą sztukę. Realizuje w ten sposób idee osoby patrona Teatru, Stanisława
Wyspiańskiego, który był artystą interdyscyplinarnym i tak też rozumiał ideę
teatru.
W dwóch galeriach, zorganizowanych w foyer Dużej Sceny i Sceny Kameralnej, prezentowane
są wystawy o charakterze teatralnym. Eksponowały one teatralne lub literackie wątki w
twórczości Jerzego Dudy-Gracza, Macieja Bieniasza, Zygmunta Brachmańskiego, Henryka
Wańka, Adama Myjaka, Romana Kalarusa, Tadeusza Siary, Güntera Grassa i wielu innych.
Galerie przypominają również tradycje Teatru Śląskiego, pokazują sylwetki twórców
z nim związanych.
Teatr Śląski wystąpił z inicjatywą święta poezji w Katowicach, którego
kulminacyjnym punktem było nadanie Josifowi Brodskiemu doktoratu honoris causa
Uniwersytetu Śląskiego w czerwcu 1993 roku. W uroczystościach uczestniczyli liczni
przedstawiciele świata literackiego, m.in. Czesław Miłosz, Tomas Venclova, Stanisław
Barańczak. Kontynuacją tego zdarzenia były kolejne spotkania Czesława Miłosza z
mieszkańcami Katowic we wrześniu 1994 roku i październiku 1999 r. We wrześniu 1996
roku, Teatr zorganizował "Dni Güntera Grassa", podczas których gościł wielu
wybitnych tłumaczy literatury polskiej i niemieckiej.
Osobnym rozdziałem działalności Teatru Śląskiego jest Scena w Malarni, utworzona w
listopadzie 1992 roku w dawnej loży masońskiej (sala inicjacji), mieszczącej się w
budynku należącym do teatru. Scena ta przeznaczona jest dla kameralnych przedstawień,
artystycznych eksperymentów i zdarzeń parateatralnych.
Teatr Śląski utrzymuje wiele międzynarodowych kontaktów. W ostatnich latach
przedstawiał swoje spektakle w wielu zakątkach Europy - od Moskwy i Ufy w Rosji, przez
Lwów, Wilno po Brukselę, Sztokholm, Wiedeń i Paryż. |