55. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Awangardowych - Fringe
____________________________________________________

Fringe, czyli święto awangardy

Ponad 100 tys. ludzi wzięło wczoraj udział w ulicznej paradzie w centrum Edynburga, inaugurującej największy i najbardziej popularny z festiwali artystycznych odbywających się w sierpniu w stolicy Szkocji.

 

          Wśród zgiełku bębnów, kobz i piszczałek ulicami miasta - w tym m.in. słynną Princess Street - przetoczyły się platformy na kołach z żywymi obrazami, aktorzy, cyrkowcy, mimowie, tancerze i zespoły kabaretowe z całego niemal świata, a także cały zespół Military Tatoo. Dla artystów z tzw. awangardy - a przyjechało ich tutaj ponad 10 tys. z pięćdziesięciu krajów - Edynburg to prawdziwa mekka. Festiwal Fringe jest bowiem imprezą, na którą można przyjechać zupełnie nieznanym, a po trzech tygodniach wyjechać jako gwiazda.
Jest tutaj nie tylko wspaniała międzynarodowa publiczność, lecz także zawsze czujni łowcy talentów. Niektórzy twierdzą, że Fringe to dziś nie tylko święto teatru, lecz także wielkie targi handlowe, na których agenci teatralni, menedżerowie i producenci telewizyjni szukają nowych mistrzów. Jest tutaj też potężna prasa, która nagradza najlepszych i wyśmiewa miernotę. Dziennik "The Scotsman" przyznaje co tydzień trzy najważniejsze nagrody

- Fringe First dla najlepszego zespołu teatralnego.

A wszystko zaczęło się skromnie w 1947 r., kiedy przy okazji pierwszego Edynburskiego Festiwalu Kulturalnego, niewielka grupa artystów awangardowych postanowiła wystąpić na jego obrzeżach (fringe). Dziś tenże Fringe przerósł festiwal oficjalny i uchodzi za największą na świecie imprezę w kategorii teatralnej awangardy.

W Edynburgu, w którym przez cały sierpień - codziennie mniej więcej od południa do godz. 3.00-4.00 nad ranem - będzie można zobaczyć kabaret, teatr poważny, film, sztukę wizualną oraz posłuchać muzyki, już od dawna nie ma miejsc w hotelach. Turyści próbują jeszcze znaleźć miejsca w kwaterach prywatnych, wielu jednak będzie musiało koczować na kempingach. O sukcesie edynburskich imprez świadczyć mogą choćby rekordowe zyski z przedsprzedaży biletów na Fringe. Są one o 200 tys. funtów wyższe w porównaniu do roku ubiegłego.

Ewa Turska z Londynu
Rzeczpospolita
6 sierpnia 2001


INDEX WYDARZENIA RECENZJE TEATRY
Opracowanie Stowarzyszenie Teatralne TESPIS

rk