Rozmowy
____________________________________________________
Janusz Opryński, Witold Mazurkiewicz
Odbiór bez swarów
|
| Rozmowa
z reżyserami "Do piachu"
W Teatrze Narodowym w Warszawie grano spektakl "Do piachu" według Tadeusza Różewicza, zrealizowany przez lubelskie Provisorium i Kompanię Teatr. - To początek historii przedstawienia, które pokażemy na wszystkich najważniejszych polskich festiwalach teatralnych - mówią reżyserzy "Do piachu". Grzegorz Józefczuk: Wróciliście do Lublina w nocy z niedzieli na poniedziałek, po ostatnim, trzecim występie w Teatrze Narodowym. Jak było? Janusz Opryński, teatr Provisorium: Plan został wykonany w stu procentach. Przyszli wszyscy najważniejsi ludzie teatru i kultury, reżyserzy, aktorzy, mnóstwo młodych. Jan Englert był zachwycony, mówił, że wykonaliśmy kawał dobrej pracy teatralnej... Witold Mazurkiewicz, Kompania Teatr: Graliśmy |
w trudnym teatralnie miejscu, które ma ambicje wyrokowania, co jest dobre, co złe. Ale spotkaliśmy się z ciepłą atmosferą. Oglądano nasz spektakl w niezwykłym skupieniu, nagradzając go rzęsistymi brawami. Czego Wam teraz życzyć? J. O.: Mądrego odbioru. Bo to dla nas najważniejsze podziękowanie. Liczę, że będzie to odbiór bez swarów, jakie niegdyś toczono wokół "Do piachu". W. M.: Występy w Warszawie to początek historii przedstawienia. Wystawimy je na wszystkich ważnych polskich festiwalach, w Olsztynie, Szczecinie, Krakowie, Kaliszu itd. W Lublinie "Do piachu" Provisorium i Kompanii Teatr można zobaczyć jeszcze 24 marca o godz. 18 w sali nowej Centrum Kultury przy Peowiaków 12. Rozmawiał: Grzegorz Józefczuk |