Rozmowy
_______________________________________________________

Katarzyna Leżeńska, Dariusz Wołodźko

Maski aktora

 

             Rozmowa z Katarzyną Leżeńską i Dariuszem Wołodźko, autorami ,Zapasowych masek" - wywiadu-rzeki ze Zbigniewem Zapasiewiczem, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

- W Polsce jest wielu wybitnych aktorów. Dlaczego zdecydowaliście się napisać książkę właśnie o Zbigniewie Zapasiewiczu?

- Bo nikt przed nami tego nie zrobił. A Zbigniew Zapasiewicz jest jednym z nielicznych aktorów, którzy mają coś naprawdę ważnego do powiedzenia.

- Jakim okazał się rozmówcą?

- Bardzo zdyscyplinowanym, uważnym, inteligentnym i wymagającym. Chodziła fama, że rozmowy z nim nie należą od najłatwiejszych. Dlatego musieliśmy się do nich doskonale przygotować. Przeczytaliśmy wszystko, co na jego temat ukazało się przez co najmniej pięćdziesiąt lat, w tym wszystkie recenzje z przedstawień, których wybór znajduje się na końcu książki.

- Czy aktor chętnie odpowiadał na wszystkie pytania?

- Staraliśmy się nie pytać o ulubiony kolor ani o zupę, bo w książce zupełnie nie o to chodzi. Ale i tak zaskoczyła nas jego otwartość i gotowość do podejmowania trudnych tematów, których wcale nie musiał podejmować.

- Na przykład?

- Na przykład dotyczących życia osobistego i problemów z alkoholem. Zadaliśmy mu pytanie o konsekwencje popularności i temat alkoholizmu 

pojawił się w sposób naturalny, jako wynik sławy, której doświadczył.

- A które z zadanych pytań było dla Was najważniejsze?

- Ponieważ książka układa się w biografię aktora, zależało nam na jego rodzinnych historiach, szczególnie tych najwcześniejszych. Poza tym ważne dla nas były diagnozy Zbigniewa Zapasiewicza dotyczące teatru współczesnego. On dostrzega swoją nieprzystosowalność do tego nowego świata. Jest w nim rozdarcie pomiędzy naturalnym upływem czasu i żalem nad ubóstwem współczesnego życia teatralnego. On nie jest przeciw zmianom jakie w nim zachodzą, ale przeciw kierunkowi jaki został obrany. Denerwuje go to, że nie ceni się sztuki kreacyjnej. Z perspektywy lat doskonale wie, iż dzisiejsi awangardyści niedługo też znajdą się w odwrocie, ale oni tego oczywiście nie biorą jeszcze pod uwagę.

- Książka nosi tytuł ,Zapasowe maski". Z jednej strony nawiązuje on do nazwiska aktora, a z drugiej do jego profesji. Czy Zbigniew Zapasiewicz odsłonił przed wami wszystkie swoje maski?

- Nie wymagaliśmy tego. Każdy ma prawo do swoich tajemnic. Naszym celem nie było odarcie rozmówcy ze wszystkich masek. Zbigniew Zapasiewicz jest doskonałym aktorem i ma ich tyle, ile potrzebuje na różne okazje. Nikt nie byłby w stanie ich zliczyć.

- Czyli przed Wami też grał?

- A któż nie gra? My weszliśmy w rolę pytających, on odpowiadającego.

Magda HUZARSKA-SZUMIEC
Gazeta Krakowska
24 lutego 2004


INDEX WYDARZENIA RECENZJE TEATRY
Opracowanie Stowarzyszenie Teatralne TESPIS

mk