Kompania Teatr/Provisorium w Lublinie
_______________________________________________________________________________
DO PIACHU
TADEUSZ RÓŻEWICZ

reżyseria:
Witold Mazurkiewicz, Janusz Opryński
premiera: 14 grudnia 2003
_______________________________________________________________________________

Pieśń o życiu i śmierci strzelca Walusia

Po legendarnych widowiskach Tadeusza Łomnickiego w warszawskim Teatrze Na Woli (1979) i Kazimierza Kutza w Teatrze TV (1991), doczekaliśmy się trzeciej inscenizacji "Do piachu" Tadeusza Różewicza. Dokonali jej Janusz Opryński i Witold Mazurkiewicz siłami Teatru Provisorium i Kompanii Teatr z Lublina

 

        To zaskakujące wyróżnienie dla pozainstytucjonalnego zespołu, gdyż po protestach środowisk AK-owskich, oburzonych sposobem przedstawienia partyzanckiego życia, autor konsekwentnie odmawiał dalszych wystawień tego dramatu.

Sztuka Różewicza niesie niełatwe pytania o daremność ofiary w imię wojennego prawa. O bezsens upodlenia. O odpowiedzialność za ból, cierpienie i śmierć drugiego człowieka.

Realizatorom, którzy nie znają wojny z autopsji, spór o pryncypia ideowo-moralne nie wydał się równie istotny, jak realistyczne ukazanie egzystencjalnej nędzy grupki mężczyzn zaszytych w leśnych ostępach.

Autor, człowiek AK, sam doznał niewygód wegetacji w lesie. Ukazał ją bez zbędnych upiększeń i z rzadką znajomością rzeczy: brud, wszy, podłe żarcie, błoto, krew, odcięcie od bliskich, dojmujący brak kobiet.

W takim położeniu znaleźli się bohaterowie "Do piachu" - zarówno oficerowie, jak i podkomendni, których w ryzach ma utrzymać ostra dyscyplina. Waluś (Witold Mazurkiewicz), wiejski prostaczek, wróci do oddziału z łupieżczego wypadu. Odbył go z dwójką przełożonych, którzy zniknęli. Wina skrupi się na

chłopaku.

Traktowany gorzej niż pies, nie rozumie swej winy - wykonywał rozkazy. I wbrew pomówieniom nie leciał, jak twierdzi, na wątpliwe wdzięki wiekowej gospodyni księdza. Niewiele mu to pomożeÉ Najbardziej wstrząsające sceny przynoszą marzenia Walusia - chęć zwiedzenia Krakowa i Częstochowy.

W lubelskim przedstawieniu uprzedmiotowienie ludzi zostało trafnie ukazane przez pnie drzew, które bohaterowie noszą ze sobą na plecach. Atmosferę ich osaczenia zagęszczały narastające przekleństwa, które w zestawieniu z wykonywanym do wtóru liry korbowej eposem Rainera Marii Rilkego "Pieśń o życiu i śmierci korneta Krzysztofa Rilke" unaoczniały absurd wojny i odczłowieczenie, jakie ona powoduje.

Tadeusz Różewicz "Do piachu", reżyseria Janusz Opryński i Witold Mazurkiewicz, opracowanie muzyczne Borys Somerschaf, konsultacja scenograficzna Tomasz Bułhak, Jerzy Rudzki, światło, dźwięk Jan Piotr Kamyk i Jarosław Rudnicki, występują: Jacek Brzeziński, Witold Mazurkiewicz, Jarosław Tomica i Michał Zgiet, Teatr Provisorium i Kompania Teatr, Lublin; pokazy w Warszawie: 19 - 21 marca 2004, Teatr Narodowy, scena przy Wierzbowej.

Janusz R. Kowalczyk
Rzeczpospolita
22 marca 2004


INDEX RECENZJE WYDARZENIA ROZMOWY TEATRY
Opracowanie Stowarzyszenie Teatralne TESPIS

mk