Teatr Nie Ma nie boi się podejmowania trudnych
tematów. Od niedawna młodych aktorów i ich opiekunkę - reżyser Tatianę
Malinowską-Tyszkiewicz fascynuje problem uzależnienia od narkotyków.
W piątek w Akademickim Centrum Kultury w Szczecinie odbyła się już druga premiera
poświęcona temu nałogowi - "Blin 2" - według tekstu rosyjskiego dramaturga
Aleksieja Słapowskiego.
Spektakl opowiada o łatwości, z jaką - całkiem nieświadomie - można wpaść w
koszmar, z którego nie zawsze jest wyjście. Bohaterowie to grupka młodych ludzi,
skażonych już uzależnieniem, wybuchających wzajemną agresją nawet z błahych
powodów (jak brak zapałek umożliwiających podpalenie skręta). W tym małym piekle
pojawia się ojciec szukający swego syna. Mężczyzna podejmuje z narkomanami swoistą
grę, nie do końca zdając sobie sprawę z jej następstw...
Przedstawienie, mimo że ciężkie i momentami ciut niestarannie zagrane, ogląda się
niemal z zapartym tchem. Nie ma w nim bowiem moralizowania i łopatologii, są jedynie
pytania, na które każdy widz musi sobie sam udzielić odpowiedzi.
Kurier Szczeciński
10 stycznia 2007 |