Premiera performance'u Anny Biernackiej. Teatr
From Poland, Zaułek Wieluński 2; czwartek, godz. 20; wstęp: 10 zł (tylko dla widzów
pełnoletnich)
W czwartek Teatr From Poland urządza premierę nowego performance'u Anny Biernackiej.
Artystka związana jest z TFP od dawna. Współpracuje z nim przy realizacji spektakli i
akcji ulicznych. Od około dwóch lat zajmuje się również realizacją własnych
działań - na pograniczu teatru, performance'u ostatnio również body-art.
"Wołanie" to jej kolejna akcja, zrealizowana przy pomocy środków budżetowych
Samorządu Województwa Śląskiego. Prapremierowy pokaz odbył się kilka dni temu na
Ostatnim Festiwalu Kultury Alternatywnej ZdaErzenia w Lublinie, gdzie został bardzo
dobrze przyjęty.
Zaprasza Anna Biernacka: - Performance "Wołanie" to kolejna próba podjęcia
dialogu z widzem-odbiorcą, rozmowy, która dotyczy również jego (widza) życia. Będzie
to rozmowa trudna i nie pozbawiona fizycznego cierpienia. Jednak ból ma się kumulować
na ciele twórcy performance'u, a widz będzie mógł to cierpienie skrócić,
zakończyć. Tak jak moje poprzednie performance'y, również ten jest osobistą
wypowiedzią na temat mojego wewnętrznego życia i mojego postrzegania rzeczywistości.
Tym razem skupiłam się w nim na aspekcie kobiety, przez co działanie to stało się
rozwinięciem tematu z działania "Takie moje", pokazywanego w Teatrze From
Poland w listopadzie ubiegłego roku i w styczniu. Kobieta wraz ze wszystkimi swoimi
atrybutami jest swoistym darem dla mężczyzn, dla społeczeństwa w ogóle, a istniejące
dla wielu kobiet "psychiczne dziewictwo" jest ofiarą składaną w imię
prawdziwej miłości. "Wołanie" to także rzecz o niemocy w porozumieniu z
otoczeniem (ludźmi), nieumiejętności odnalezienia nici porozumienia w skomplikowanym
systemie połączonych ze sobą układów. Myślę, że przez to ten performance jest
bardziej kobiecy niż męski - w sensie rozumowania. Mój wieloletni osobisty brak
porozumienia z mężczyznami doprowadził do podejmowania radykalnych kroków w kontaktach
z nimi, a to przekłada się na obraz tworzący się przed odbiorcą w czasie akcji.
Będzie to kolejna próba połączenia z widzem (otoczeniem). Próba, którą trudno
przeprowadzić w rzeczywistości, w realnym czasie tu i teraz.
Olga Trojak
Gazeta Wyborcza Częstochowa
15 kwietnia 2006 |