W sobotę podczas Poligonu Teatralnego
zobaczymy Teatr Kreatury z Gorzowa, który przedstawi dwa spektakle, recital i wystawę.
Poligon Teatralny to nowa inicjatywa MOK-u, ma być miejscem spotkań i rozmów, a także
pretekstem do prezentacji oryginalnych, ciekawych zespołów teatralnych. - Chcemy
zapoznawać mieszkańców z wybitnymi twórcami - mówi Marta Andrzejczyk, instruktorka z
Miejskiego Ośrodka Kultury.
Na początek zaprezentuje się Teatr Kreatury, który w tym roku obchodzi 15-lecie
istnienie. Artyści mają na koncie 30 spektakli. Zdobyli m. in. nagrodę Orfeusza na
Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Malta w 2002 roku za spektakl "Radosny żywot
głupka", na podstawie powieści Krzysztofa Jaworskiego.
Założycielem teatru, kierownikiem artystycznym i reżyserem jest Przemek Wiśniewski.
Teatr, który robi, jest niezależny. - Możemy zrobić wszystko, nie patrząc na nic -
mówi Przemek Wiśniewski. - Zdarzało się, że jurorzy, zawodowi reżyserzy, którzy nas
oceniali, potem przenosili to, co pokazaliśmy, na scenę. Teatr zawodowy w ostatnim
czasie wiele czerpie z teatru offowego, bo ciekawsze i odważniejsze inicjatywy zawsze
wychodzą od offu.
Teatr Kreatury bazuje na słowie, adaptacjach literatury. Twórcy, wybierając spektakle,
kierują się tym, co ich interesuje, bawi, porusza. - Robimy to dla ludzi, żeby wyszli
usatysfakcjonowani. Czasami sięgamy po politykę, publicystykę, bo żyjemy w tym kraju i
żyjemy problemami, które tu się toczą - opowiada założyciel teatru.
W programie Poligonu Teatralnego monodram wg prozy Aglaji Veteranyi "A dzieci nie
chcę mieć" w wykonaniu Katarzyny Pielużek (reżyseria Przemek Wiśniewski,
scenariusz Agnieszka Kochanowska), recital piosenki poetyckiej Elżbiety Kuczyńskiej oraz
spektakl na podstawie opowiadań Sławomira Shuty "Miejski kraul" (reżyseria
Przemek Wiśniewski, scenografia Zbigniew Siwek). Spektaklom towarzyszy wystawa fotografii
Przemka Wiśniewskiego pokazująca trzy cykle: krajobraz, ludzie teatru i fotografie ze
spektakli. Spichlerz MOK (ul. Piastowska 13). Początek o godz. 18, wstęp 5 zł.
ej
Gazeta Wyborcza Olsztyn
10 marca 2007 |