Spełnia się największe marzenie Śląskiego
Teatru Tańca. Jacek Łumiński, dyrektor bytomskiej sceny, od lat opowiada o projekcie
polskiej szkoły wyższej, która kształciłaby głównie profesjonalnych tancerzy. Nastąpił
krok milowy w tej sprawie - pierwsze zajęcia już 21 października
W tym miesiącu
Śląski Teatr Tańca otrzymał dotację z unijnego projektu "Leonardo da Vinci"
na realizację pilotażowego programu edukacyjnego. Celem projektu jest organizacja,
przygotowanie programu dydaktycznego i merytorycznego pierwszej w Polsce Wyższej Szkoły
Sztuk Performatywnych, kształcącej głównie tancerzy profesjonalnych. Zajęcia
prowadzić będą specjaliści m.in. z Rotterdamse Dansacademie (Holandia), Institute of
Dance Art (Austria), Hochschule fur Music und Darstellende Kunst (Niemcy), Laban Centre
(Anglia) oraz z Polski.
Program potrwa od października 2005 do lipca 2007, w cyklu comiesięcznych, weekendowych
zjazdów. Do dziś zgłosiło się ponad 80 młodych osób, przyjętych może zostać
zaledwie 25 (zgłoszenia przyjmowane są do 15 października). Zajęcia prowadzone będą
w Śląskim Teatrze Tańca. Wszystko wskazuje na to, że jeśli pilotażowy projekt się
powiedzie, w Bytomiu w najbliższej przyszłości powstanie wyższa uczelnia. W planach
są studia licencjackie z możliwością kontynuacji w ośrodkach uniwersyteckich Katowic
i Poznania. W toku są rozmowy o dwóch specjalnościach: teoria teatru oraz produkcja
sztuk widowiskowych. Intensywnie prowadzone są także rozmowy Śląskiego Teatru Tańca z
władzami miasta w sprawie lokalizacji nowej szkoły - prawdopodobnie na ten cel zostanie
udostępniony budynek po internacie szkoły medycznej w Bytomiu.
Aleksandra Czapla
Gazeta Wyborcza Katowice
8 października 2005 |