Performance
______________________________________________________
Dramat rzeźnika
Róg ulic Piłsudskiego i Kilińskiego, piątek, godz. 15. Pracownik masarni pobliskiego supermarketu wybiega na przystanek
Fot. Dariusz Kulesza / AG Śpieszy się, ale żaden z tramwajów nie pojawia się. Nie wiemy, co jest powodem dziwnego zachowania rzeźnika - czy to desperacka ucieczka z pracy, czy bieg, by ratować np. zalane mieszkanie. Przerwa w pracy jest za krótka na podjęcie decyzji - zdenerwowany rzeźnik wraca więc, by czuwać przy krajalnicy. Tak tłumaczy swój performance "Latopis" Cezary Bodzianowski - łódzki twórca happeningów. Czy jego ostatnie wystąpienie w stroju rzeźnika było protestem przeciw ograniczeniu liczby tramwajów w lecie? Bez wyjaśnień twórcy akcja byłaby nieczytelna, a "przypadkowa" publiczność składająca się w większości z zaproszonych wcześniej dziennikarzy, nie wiedziałaby o czym napisać. Patrycja Kruczkowska |
|