Wrocławski PPA, choć
jubileuszowy, będzie skromny. Na Aznavoura nie wystarczyło pieniędzy.
"Muszka owocówka" Teatru Volksbühne z Berlina i występ
grupy tanecznej The Legacy Project z żydowską aktorką Bente Kahan będą głównymi
atrakcjami tegorocznego, jubileuszowego 30. Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Impreza potrwa
we Wrocławiu od 20 do 29 marca.
Usłyszymy też recitale Czeszki Ivy Bittovej oraz polskich aktorek Katarzyny Groniec i
Krystyny Jandy. Zaśpiewają również Maria Peszek i Artur Rojek.
Jak co roku, można się też spodziewać uroczystej gali i konkursów: aktorskiej
interpretacji piosenki (aktorzy powalczą w nim o Złotego Tukana i 50 tys. zł) oraz
konkursu OFF (niezależni twórcy będą mogli wygrać w nim statuetkę Tukana OFF i 10
tys. zł).
Na jubileuszowym PPA zabraknie gwiazdy, której nazwisko zelektryzowałoby szeroką
publiczność.
- Dostaliśmy od urzędu miejskiego jedną trzecią planowanego budżetu na tegoroczny
Przegląd. Zamiast trzech milionów złotych, na sfinansowanie imprezy mamy 2,3 miliona -
bezradnie rozkłada ręce Konrad Imiela, dyrektor naczelny i artystyczny tegorocznego PPA.
- Spodziewamy się też pieniędzy od sponsorów, ale nie jestem na razie w stanie
powiedzieć, jakie to będą kwoty - dodaje.
Przed ogłoszeniem listy artystów, którzy pojawią się w tym roku na Przeglądzie,
nieoficjalnie mówiło się o zaproszeniu do Wrocławia m.in. francuskiego barda Charlesa
Aznavoura.
- Nie ma co opowiadać o tych, których nie będzie. Faktem jest jednak, że z powodów
finansowych kilka koncertów musieliśmy odwołać - przyznaje Imiela.
Czym spowodowane są te cięcia?
- Kryzys ekonomiczny dotknął też kulturę - tłumaczy Jarosław Broda, szef wydziału
kultury we wrocławskim magistracie. - Ale nie przesadzajmy - w zeszłym roku impreza
dostała od nas około 300 tysięcy złotych mniej.
Michał Juzoń, główny producent PPA, nie
kryje rozgoryczenia.
- Chciałbym zaapelować do rządu: niech powiedzą wprost, że coś jest nie tak, jak
powinno. Słyszałem kilka dni temu, jak minister kultury Bogdan Zdrojewski mówił, że
żadnego kryzysu nie ma...
Organizatorzy Przeglądu ubiegają się też o dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i
Dziedzictwa Narodowego.
- Czekamy na dodatkowe 300 tysięcy złotych. Mam nadzieję, że je dostaniemy, bo przy
obecnych wahaniach kursu walut warto mieć zabezpieczenie na wydatki związane z imprezą
- dodaje Konrad Imiela.
Dziesięć dni jubileuszowego Przeglądu zakończy uroczysty koncert galowy, zatytułowany
"Gra szklanych paciorków". Odbędzie się w Teatrze Polskim. Spektakl
wyreżyseruje Wojciech Kościelniak. W tym roku gala będzie poświęcona najwybitniejszym
monologom z literatury światowej. Tacy kompozytorzy, jak Krzesimir Dębski czy Mateusz
Pospieszalski ułożą melodie inspirowane cytatami z wybranych powieści, m.in. "Gry
w klasy" Julio Cortazara.
Nie są jeszcze znane nazwiska wykonawców, którzy zaśpiewają podczas koncertu.
- Mogę obiecać, że będą to artyści z najwyższej półki - obiecuje reżyser.
Rezerwacja wejściówek na tegoroczny Przegląd Piosenki Aktorskiej ruszy 2 lutego na
stronie www.ppa.art.pl. Kupić będzie je można od 16 lutego. Cen biletów jeszcze nie
ustalono.
Co na 30. PPA
Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu potrwa od 20 do 29 marca. Kilkuset artystów
wystąpi w ciągu 10 dni na czterech scenach: w Teatrze Muzycznym Capitol, teatrach
Polskim, Współczesnym i na scenie PWST. Impreza podzielona będzie na dwie części -
nurt główny (tu zobaczymy m.in. Camille O'Sullivan oraz czeską aktorkę i skrzypaczkę
Ivę Bittovą) oraz nurt OFF. Na widzów czekają też koncerty towarzyszące w klubie
Ośrodek. Tu zaśpiewają m.in. Artur Rojek, Marcin Świetlicki i Dick4Dick. |