Informacje
___________________________________________________________________________

Nieodkryte możliwości teatru Lupy

Najważniejsze jest to, że Krystian Lupa wciąż zaskakuje, eksperymentuje, pokazuje nieodkryte jeszcze możliwości teatru. Nie przywiązuje się do własnych osiągnięć, miewa dosyć swojego teatru, rozbija go, wywraca, zmienia, nie boi się ryzyka.

Jeżeli za miarę wielkości reżysera teatralnego uznać nagrody, to Krystian Lupa ma ich pod dostatkiem. Ostatnio został wyróżniony Europejską Nagrodą Teatralną przyznawaną twórcom uznanym za mistrzów.

Jeżeli przyjmiemy, że kryterium jest liczba widzów, też nie może narzekać. Zaproszenia na międzynarodowe festiwale - podobnie. Ale najważniejsze jest to, że Lupa wciąż zaskakuje, eksperymentuje, pokazuje nieodkryte jeszcze możliwości teatru. Lupa nie przywiązuje się do własnych osiągnięć, miewa dosyć swojego teatru, rozbija go, wywraca, zmienia, nie boi się ryzyka. O "Factory 2" w Starym Teatrze pisano jako o eksperymencie tak radykalnym, że trudno znaleźć kryteria jego oceny. Były też głosy nawołujące do odebrania Lupie tytułu mistrza.

Temperatura odbioru, liczba recenzji, dyskusji, polemik - to też miara znaczenia Lupy we współczesnym teatrze. Od trzydziestu lat możemy oglądać przedstawienia Lupy w Krakowie, bo tutaj, na Scenie Kameralnej Starego Teatru, znajduje się jego najważniejsze laboratorium. Drugie laboratorium to krakowska szkoła teatralna, gdzie Lupa uczy przyszłych reżyserów. Gdyby Lupy nie było, polski teatr wyglądałby zapewne inaczej.

      

Joanna Targoń
Gazeta Wyborcza Kraków
27 stycznia 2009

          

  
AKTUALNOŚCI ROZMOWY WYDARZENIA RECENZJE FESTIWALE PORTRETY TEATRY
    

Stowarzyszenie Teatralne "Tespis"

rk