Informacje
___________________________________________________________________________
Gwoździe post-karnawałowe
Ilekroć wspinam się na szczyt schodów Górnośląskiego Centrum Kultury, tylekroć obfity pot z czoła ocieram. Ocieram nostalgicznie, gdyż tęsknota głęboka mnie ogarnia za wspólną reperacją sceny z Bronisławem Wrocławskim, który w pełni poświecenia wbijał gwoździe własnym czołem w podłogę teatru Korez. Niestety, był on osamotniony w tym działaniu, ponieważ koleżanki z
Warszawy (wśród nich Katarzyna Figura) nie zdążyły mu pomóc, przyjechały dwa dni za
późno. Ale gdy już dotarły swoje gwoździe wbiły pierwszorzędnie, ale nie w tę scenę.
Sponsorem gwoździ był Bank Franka V, który nadał właściwej powagi wydarzeniu, jakim
był Karnawał Komedii, nie tylko swymi ciemnymi strojami. Gdy koleżanki wyjechały znów
powstał problem, któż zajmie się gwoździ wbijaniem? Szczęśliwie teatrowi z Legnicy
sprzykrzyło się już życie na wsi i postanowił odwiedzić wielką stolicę Śląska. Później
zrozumieli, że był to dla nich wyjątkowo szczęśliwy dzień, gdyż dawno nie widzieli
na scenie Andrzeja Grabarczyka i Marka Siudyma. Spektakl był to niezwykle ciekawy,
nowatorski, bo połączony z wernisażem prac Anioła Michała. Niestety, debiut
Grabarczyka nie odbił się śmiechem na sali. Katarzyna Dworak i Paweł Wolak pomyśleli
pewnie, że sami zagraliby to lepiej. I trzeba przyznać, że drudzy debiutanci
zaprezentowali katowickiej publiczności bardzo energetyczne przedstawienie. Wbrew tytułowi
przez scenę przewinął się tłum aktorów doskonale wcielonych w swe role. Szkoda, że
grali w Teatrze Śląskim, bo z tak zgraną ekipą praca rozpoczęta przez Wrocławskiego
poszłaby sprawniej. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na długo przed przybyciem
gwoździa festiwalu, w przybijaniu desek pomagał Rudolf Zioło. Podobno wbijał trzy po
trzy gwoździe na raz. Serdecznie gratulujemy reżyserowi sprawności manualnej. Warto byłoby
jednak popracować nad okiełznaniem żywiołu aktorskiego na scenie. Być może innego
rodzaju spotkania, poza próbami, np. takie z młotkami w ręku, pomogłyby w integracji
zespołu. Spektakl na podstawie tekstu Aleksandra Fredry wzbudził wśród widzów
odczucia co najmniej ambiwalentne. II Katowicki Karnawał Komedii |
Małgorzata Warzycha |
|