POLONICA I ZAGRANICA
___________________________________________________________________________

Kryminalna zagadka w teatrze

Jesień 1944 roku. Francja tuż po wyzwoleniu ze szponów wroga. Nie jest to łatwy czas. Strach wciąż jest wszechobecny. Cmentarz, rozwiane liście, trumna i krzyż. Owiana tajemnicą śmierć młodego chłopaka. W realia tej rzeczywistości wprowadza nas mężczyzna w średnim wieku - inspektor Clair, prowadzący śledztwo dotyczące morderstwa.

Na cmentarzu poznajemy młodego chłopaka, Bernarda bliskiego obłędu z rozpaczy po stracie przyjaciela. Jego samotność i ból są tak wielkie, że posuwa się do wykopania trumny z ciałem, rozmawia ze zmarłym. Siostra nieżyjącego młodzieńca – Lilianne, ukrywająca niemieckiego oficera Erica, przerażona tym, co ją otacza, nosi piętno tajemnicy. Pojawia się także amerykański żołnierz, który nie wie jak się odnaleźć w narzuconej mu rzeczywistości. Relacje tych osób są zaskakujące, chwilami nawet szokujące. Z minuty na minutę zgłębiamy wiedzę na ich temat, badamy kawałek po kawałeczku, a ukazujące się obrazy nie są zbyt optymistyczne. Zostali postawieni na granicy, gdzie powinni coś wybrać, ale trudno jest zrobić cokolwiek w świecie, gdzie brak stabilizacji, norm, autorytetów. Ta rzeczywistość to świat brutalny, zły. Nieuchronnie zbliżający się do upadku. Tak daleki i równocześnie tak bliski współczesnemu.

Zacierają się tu granice między tym, co dobre, a co złe, każdy nosi jakąś skazę. Nie można wypowiedzieć się jednoznacznie na temat żadnego z bohaterów, niejednoznaczne cechy nosi nawet sam inspektor Clair. Rzeczywistość nie maluje się w jasnych barwach: podupadłe morale, okrucieństwo, bezprawie i agresja dotykają wszystkich bez wyjątku. Nastrój ten został świetnie oddany grą aktorów i otaczającą ich scenerię, współgrała muzyka pojawiająca się symbolicznie w kluczowych momentach sztuki.

Mirosław Połatyński z powodzeniem zastosował zabieg wprowadzenia konwencji filmu noir. Niepokojące, tajemnicze obrazy, niepewność, zagubienie, kryminalna zagadka. Całość spójnie ukazuje losy bohaterów, walczących samych z sobą, niepotrafiących odnaleźć się w nowej rzeczywistości, zagubionych, wrzuconych w wir bardziej bądź mniej przypadkowych zdarzeń, poszukujących i samotnych. Reżyser nie pozostawia żadnej nadziei, wkładając w usta inspektora Claira kwestię podsumowującą całość oglądanych zdarzeń. Jeszcze wiele czasu minie nim wszystko wróci do normy.

Atlas Stage Productions Canada z Toronto, George F. Walker, "Theatre of the Film Noir", reżyseria: Mirosław Połatyński, asystent reżysera: Taylor Graham, muzyka: Aleksandra Turkiewicz,
obsada: Magdalena Alexander, Aris Athanasopoulos, Rafał Sokołowski, Marcel Steward, Erol Nowak
Spektakl pokazany w Teatrze Lalki i Aktora w Opolu na małej scenie - 10 października o godz. 18.00 oraz 11 października o godz. 15.00 i 18.00.

      

Katarzyna Olczak
Dziennik Teatralny Opole
13 października 2008

          

  
INDEX ROZMOWY WYDARZENIA RECENZJE FESTIWALE PORTRETY TEATRY
    

Stowarzyszenie Teatralne "Tespis"

rk