Wrocławski Teatr Współczesny
______________________________________________________________________________
BAAL
BERTOLT BRECHT
przekład: Jacek St. Buras

reżyseria:
Anna Augustynowicz
premiera: 26 stycznia 2008
______________________________________________________________________________

Człowiek i ludzie

Sztuka o popędach, o ludziach, o literaturze, o egzystencji, o niczym.

Odkrycie przewodniej roli popędów wszelkiej maści w życiu człowieka, przesadnie nowe nie jest. Zachwyt nad niedopasowaniem jednostek ponadprzeciętnych, choćby takich pisarzy, też już gdzieś słyszeliśmy. My jak my, ale urodzony w 1898 roku Brecht musiał to wyssać z mlekiem matki i do 1918 roku, kiedy napisał "Baala", jeszcze tego dobrze nie przetrawił. Na całe szczęście zadawał też sobie z pewnością pytania o moralność, jej granice itd., dlatego tekst "Baala" - opowieści o uwikłanym w instynkty i literaturę pisarzu - ma niewątpliwe walory artystyczne.

Anna Augustynowicz umieszcza bohaterów "Baala" na ascetycznej scenie. Aktorzy ubrani są przeważnie na czarno, większość z nich sporą część spektaklu spędza z tyłu sceny, za półprzezroczystym, czarnym przepierzeniem. A Baal siedzi przy maszynie i pisze. Albo rozmawia z matką. Albo z przyjacielem. Uwodzi kobiety. Wygłasza kwieciste sentencje. Wszystko trochę z namysłem i trochę od niechcenia. Trudno o "chcenie", skoro wokół siebie ma same typy postaci, jedynie on sam wydaje się cały z krwi i kości, choć marna to krew i marne to kości. Jest człowiekiem przeżartym przez swoje instynkty, przez swój popęd płciowy doprowadzający do kolejnych nieszczęść, przez swój pociąg do alkoholu, jedzenia i sztuki, przez niegasnącą tęsknotę za zespoleniem się z niebem. Marzy, żeby uciec od tego tłumu błaznów. Od matki, opartej o balkonik, łudząco przypominającej sześcionogiego potwora, od której słyszy, że niszczy jej nerwy i zdrowie. Od przyjaciela, starca w białych rękawiczkach, który ciągle namawia go do tego, aby robił coś innego niż to, co właśnie robi. Od kochanek - tej pokutującej za miłość do niego, w stroju zakonnicy, tej w niewinnej, białej sukience, za symbolizującym cnotę parasolem, który znika, gdy Baal ją w końcu dostaje i tej ociekającej seksem, gnącej się przed nim w wygibasach, które przestały być seksowne, a stały się groteskowe.

Zamiast od nich uciec, krzywdzi ich. Jedna z kobiet kończy przez niego samobójczą śmiercią w rzece. Druga zachodzi w ciążę i zostaje odtrącona. Matka umiera na jego ramionach, w najpiękniejszej chyba w całym spektaklu scenie, wyciszonej, prawie bez słów. Wszystkie te postaci przesuwają się czasem przed jego oczyma swoimi zautomatyzowanymi, stypizowanymi ruchami. On - człowiek, który pogodził się ze swoją złą naturą, który przyjął ją i czerpie z niej przyjemność. I oni - ludzie, którzy przez to cierpią. I znowu on, którego oni nie są w stanie zrozumieć, którzy najwyżej mogą być dla niego bandą pochlebców. On - który mimo korzystania z życia pełną parą, czuje jakiś bliżej nieokreślony brak.

W samym przedstawieniu także czegoś brakuje. Snuje się powoli, nieśpiesznie, czasami bawiąc, praktycznie w ogóle nie przejmując. Brak w nim jedności czasu, miejsca i akcji, jest poszatkowane, pełne niedopowiedzeń. Brak w nim też niestety jedności myśli. Kilka niezbyt nowych przesłanek, kilka pytań na temat egzystencji, które nie wciskają się natrętnie do głowy, które przypominają o sobie, jakby zaraz chciały zostać zapomniane. Do tego dyskretne, poprawne, niewybitne aktorstwo. Widz wychodzi ze spektaklu sennawy, niezmieniony, nie pogrążony. Niewzruszony.

    

Wrocławski Teatr Współczesny
Bertolt Brecht
"Baal"
przekład: Jacek St. Buras
reżyseria: Anna Augustynowicz
scenografia: Marek Braun
kostiumy: Wanda Kowalska
choreografia: Zbigniew Szymczyk
asystent reżysera: Elżbieta Golińska
inspicjent: Halina Lis-Olszewska
Obsada: Elżbieta Golińska, Agnieszka Jaworska (gościnnie), Anna Kieca, Katarzyna Michalska (PWST), Beata Rakowska, Irena Rybicka, Krzysztof Boczkowski, Tomasz Cymerman, Szymon Czacki, Bogusław Kierc, Tomasz Orpiński, Jerzy Senator, Bartosz Woźny, Krzysztof Zych
Premiera: 26.01.2008r.

    

Jolanta Nabiałek
Dziennik Teatralny Wrocław

30 stycznia 2008

  
  
FMK INDEX RECENZJE WYDARZENIA ROZMOWY TEATRY
Opracowanie Stowarzyszenie Teatralne TESPIS

rk