POLONICA I ZAGRANICA
___________________________________________________________________________

Mają kłopot ze swoją historią

"Transfer" Jana Klaty oburzył widzów festiwalu Nowaja Drama w Moskwie

Rozmowa z wicedyrektorem Wrocławskiego Teatru Współczesnego Ryszardem Nowakiem.

"Transfer" wywołał skandal?

Skandal może nie, ale na pewno dla wielu Rosjan, zwłaszcza starszych, był szokiem na wielu płaszczyznach. Jednak zainteresowanie nim było duże. Graliśmy nie na scenie, w innej przestrzeni - w jednej z sal Instytutu Meyerholda. Na krzesełkach z trudem zmieściło się ledwie dwustu widzów.

I jak zachowywali się ci widzowie?

Dominowała wśród nich młodzież, bardzo otwarta i ciekawa. Jednak w trakcie spektaklu widownia reagowała chłodno. Bardziej drastyczne kwestie opowiadające, na przykład, o gwałtach Rosjan czy groteskowo narysowany portret Stalina potęgował emocje. Kilka starszych osób, może około dziesięciu, wyszło z sali. Ale na koniec duża część widowni biła nam brawa na stojąco. Na dyskusji po spektaklu zostali właściwie tylko młodzi widzowie i trochę dziennikarzy i krytyków.

O co was pytali?

Choć od końca wojny minęły 63 lata, nie mogli zrozumieć naszego pojednania z Niemcami. Mają też kłopot ze swoją historią. Nie tylko jej nie rozumieją, ale najzwyczajniej jej kompletnie nie znają. Jeden z Rosjan, biorących udział w rozmowie, powiedział z dużą goryczą bardzo ważną prawdę: "My nie mamy historii, my mamy propagandę". Nie mogli też zrozumieć zdania Janka Klaty, który powiedział, że Rosjanie byli dla nas okupantami. W pewnym momencie dyskusji nawet zasugerowali, że opowieści bohaterów tego spektaklu, autentycznych przesiedleńców, są fikcyjne. Bardzo to oburzyło panią Karolinę Kozak, która mieszkała na polskich kresach. Odpowiedziała im trochę po rosyjsku, a trochę po ukraińsku, choć od lat nie używa tych języków, jak się Rosjanie zachowywali. Ten wyjazd uświadomił nam, że "Transfer" może być dla kogoś sztuką niepoprawną politycznie.

Krzysztof Kucharski
Gazeta Wrocławska
27 września 2008

          

  
INDEX ROZMOWY WYDARZENIA RECENZJE FESTIWALE PORTRETY TEATRY
    

Stowarzyszenie Teatralne "Tespis"

rk