Teatr Polonia w Warszawie
Teatr Rozrywki w Chorzowie
______________________________________________________________________________
MARYLIN I PAPIEŻ.
LISTY MIĘDZY NIEBEM A PIEKŁEM
DOROTHEA KUEHL-MARTINI
przekład: Magdalena Mijalska
reżyseria: Marta Ogrodzińska
premiera w Warszawie: 13 maja 2006
premiera w Chorzowie: 26 maja 2006
______________________________________________________________________________
Grzech zaniedbania
Nawet przy libertariańskich przekonaniach i wielkiej sympatii do feministycznego nurtu w teatrze trudno o monodramie "Marilyn i papież" powiedzieć cokolwiek dobrego. Mniejsza już o to, że sceniczna adaptacja powieści niemieckiej teolożki Dorothei Kuhl-Martini posługuje się środkami obliczonymi wyłącznie na wywołanie obyczajowego skandalu i razi tanim efekciarstwem zarówno na poziomie treści, jak i formy. Prawdziwy problem stanowi niewłaściwy dobór aktorki, która wcieliła się w postać Marilyn Monroe. Ewa Kasprzyk, artystka obdarzona niemałą charyzmą i dysponująca świetnym warsztatem zawodowym, skrajnie różni się rodzajem ekspresji od swej bohaterki, przez co ta ani nie ma żadnego powabu, ani nie budzi w nas choćby odrobiny współczucia (konstytutywne cechy pięknej i tragicznej legendy Hollywood!). To ostatnie już z lepszym skutkiem czyniła powieść "Blondynka" Joyce Carol Oates, a nawet piosenka "Candle In the Wind" Eltona Johna. Momentami ma się wrażenie, że na scenie Polonii obserwujemy Krystynę Jandę (zbiegiem okoliczności albo i nie - właścicielkę teatru), stworzoną do ról kobiet dumnych i niezłomnych, a nie kokietek o chwiejnej osobowości. Tak to nieciekawie kończy się sezon w jej ośrodku. "Marilyn i papież. Listy między niebem a piekłem" w reż. Marty Ogrodzińskiej w Teatrze Polonia w Warszawie. Grzegorz Czyż |
|