Teatr Wybrzeże w Gdańsku
______________________________________________________________________________
KOPENHAGA

MICHEL FRAYN

reżyseria: Krzysztof Babicki
prapremiera:
19 stycznia 2002
______________________________________________________________________________

Ostatnie rewelacje z "New York Timesa" - 7 stycznia 2002

Wypływają szczegóły Programu Nazistowskiej Bomby Atomowej

 

       Kierownik programu nazistowskiej bomby atomowej, Werner Heisenberg, ujawnił jego istnienie we wrześniu 1941 roku w trakcje spotkania z Nielsem Bohrem w Kopenhadze - potwierdzają dokumenty zacytowane wczoraj w londyńskiej gazecie. Ale w przeciwieństwie do licznych historycznych zapisków oraz głównych wątków nagrodzonej sztuki "Kopenhaga", Heisenberg nigdy nie wyraził moralnych wątpliwości na temat konstrukcji bomby dla Hitlera, a także nie sugerował, że chciałby sabotować projekt.

Pewne światło na wspomniane dokumenty - szczególnie list, który Niels Bohr napisał i nigdy nie wysłał - rzuca wczorajszy londyński The Times w artykule cytującym Dr Finna Aaseruda, dyrektora kopenhaskiego archiwum Nielsa Bohra.

Dr Aaserud jest jedną z kilku osób spoza rodziny Bohra, które widziały list - jedną z nielicznych dróg na poznanie tego, co zdarzyło się podczas spotkania - jednej z nierozwiązanych wciąż zagadek historii. Bohr umarł w 1962 roku, a Heisenberg w 1976 (...)

"List mówi, że on [Heisenberg] powiedział Bohrowi, że istnieje możliwe, że wojna będzie wygrana dzięki broni atomowej, wskazując jednocześnie, że on sam jest zaangażowany w takie prace".

Jedyną spośród żyjących osób, spoza rodziny Bohra, o których wiadomo, że czytała list jest Dr Gerald Holton, emerytowany profesor fizyki i historii nauki na Harvardzie, Doktor Holton odmówił wczoraj prośbie ujawnienia w całości treści listu, powołując się na umowę poufności z rodziną Bohrów. Mówi jednak że raport Dr Aaserudsa o pewnych treściach zawartych w liście pokrywa się w znacznej mierze z tym, co jest wiadome z innych źródeł, w tym z relacji jednego z synów Bohra, fizyka Aage Bohra.

Historycy i naukowcy przez wiele lat debatowali, dlaczego Heisenberg nie odniósł sukcesu w budowie atomowej bomby dla Hitlera. Dziennikarz Tomasz Powers, autor wydanej w 1993 roku książki Wojna Heisenberga. Tajemnicza historia niemieckiej bomby udowadniał, że Heisenberg sabotował projekt. Jego zdaniem, Heisenberg udał się do Kopenhagi w celu zawarcia umowy z Bohrem: Niemcy nie stworzą bomby, jeśli nie zrobią tego również

naukowcy alianccy. Sztuka Kopenhaga Michaele'a Frayna była inspirowana tą właśnie książką. Taki pogląd odnośnie Heisenberga spotkał się ze sceptycznym podejściem wielu historyków. Nowe informacje prawdopodobnie przyczynią się do utrwalenia mniej popularnego poglądu, że Heisenberg po prostu poniósł porażkę, mimo swych najlepszych chęci i wysiłków, mówi David Rhodes, autor historii prac nad Manhattan Project The Making of the Atomic Bomb.

"Ten list potwierdza że to, co myślałem, było bliskie prawdzie i że Heisenberg nie zamierzał dogadywać się z Bohrem, mówi Mr Rhodes, ale próbował odkryć, co Bohr wiedział. Próbował dokonać małego szpiegostwa".

Dr Jeremy Bernstein, fizyk teoretyk, autor Hitler's Uranium Club, książki o sekretnych zapiskach uczestników niemieckiego programu prac nad bombą, stwierdził że list wydaje się potwierdzać jego krytyczne stanowisko co do motywów Heisenberga. "Jest to dokładnie to, co Aage Bohr powtarzał od początku", powiedział Dr Bernstein.

Mr Powers nie odpowiedział na prośbę o komentarz, pozostawioną na jego automatycznej sekretarce. Dr Holton natomiast rzucił nowe światło na temat, dlaczego Bohr nagle przerwał spotkanie i dlaczego doprowadziło ono do zerwania trwającej całe życie przyjaźni obu naukowców. Choć wielu przypuszcza, że przyczyną reakcji Bohra był gniew, bardziej prawdopodobne jest inne wyjaśnienie, powiedział dr Holton.

"Pierwsza rzecz, która przychodzi na myśl, to nie złość, ale głębokie przerażenie", powiedział Dr Holton o reakcji Bohra na wiadomość o hitlerowskim programie. "On zrozumiał, co to może oznaczać dla cywilizacji".

Wielu historyków doceniło historyczne studia, jakie podjął Michael Frayn przed napisaniem sztuki, jednakże w przeciwieństwie do złożoności postawy Heisenberga, ujawnionej w sztuce, w rzeczywistości mogła być o wiele prostsza do zrozumienia, powiedział Dr Bernstein.

"Mr Frayn chce widzieć obie strony historii, a są historie, które mają tylko jedną stronę. Ta może być jedną z nich".
James Glanz

Opracowanie Monika Merkel
Teatr Wybrzeże

16 stycznia 2002

 

INDEX WYDARZENIA RECENZJE TEATRY
Opracowanie Stowarzyszenie Teatralne TESPIS

mk