Kierownik programu nazistowskiej bomby atomowej, Werner Heisenberg,
ujawnił jego istnienie we wrześniu 1941 roku w trakcje spotkania z Nielsem Bohrem w
Kopenhadze - potwierdzają dokumenty zacytowane wczoraj w londyńskiej gazecie. Ale w
przeciwieństwie do licznych historycznych zapisków oraz głównych wątków nagrodzonej
sztuki "Kopenhaga", Heisenberg nigdy nie wyraził moralnych wątpliwości na
temat konstrukcji bomby dla Hitlera, a także nie sugerował,
że chciałby sabotować projekt.
Pewne światło na wspomniane dokumenty -
szczególnie list, który Niels Bohr napisał i nigdy nie wysłał - rzuca wczorajszy
londyński The Times w artykule cytującym Dr Finna Aaseruda, dyrektora kopenhaskiego
archiwum Nielsa Bohra.
Dr Aaserud jest jedną z kilku osób spoza
rodziny Bohra, które widziały list - jedną z nielicznych dróg na poznanie tego, co
zdarzyło się podczas spotkania - jednej z nierozwiązanych wciąż zagadek historii.
Bohr umarł w 1962 roku, a Heisenberg w 1976 (...)
"List mówi, że on [Heisenberg]
powiedział Bohrowi, że istnieje możliwe, że wojna będzie wygrana dzięki broni
atomowej, wskazując jednocześnie, że on sam jest zaangażowany w takie prace".
Jedyną spośród żyjących osób, spoza
rodziny Bohra, o których wiadomo, że czytała list jest Dr Gerald Holton, emerytowany
profesor fizyki i historii nauki na Harvardzie, Doktor Holton odmówił wczoraj prośbie
ujawnienia w całości treści listu, powołując się na umowę poufności z rodziną
Bohrów. Mówi jednak że raport Dr Aaserudsa o
pewnych treściach zawartych w liście pokrywa się w znacznej mierze z tym, co jest
wiadome z innych źródeł, w tym z relacji jednego z synów Bohra, fizyka Aage Bohra.
Historycy i naukowcy przez wiele lat debatowali, dlaczego Heisenberg nie odniósł sukcesu w budowie atomowej bomby dla Hitlera.
Dziennikarz Tomasz Powers, autor wydanej w 1993 roku książki Wojna
Heisenberga. Tajemnicza historia niemieckiej bomby
udowadniał, że Heisenberg sabotował projekt. Jego zdaniem, Heisenberg udał się do
Kopenhagi w celu zawarcia umowy z Bohrem: Niemcy nie stworzą bomby, jeśli nie zrobią
tego również |
|
naukowcy
alianccy. Sztuka Kopenhaga Michaele'a Frayna
była inspirowana tą właśnie książką. Taki pogląd odnośnie Heisenberga spotkał
się ze sceptycznym podejściem wielu historyków. Nowe informacje prawdopodobnie
przyczynią się do utrwalenia mniej popularnego poglądu, że Heisenberg po prostu
poniósł porażkę, mimo swych najlepszych chęci i wysiłków, mówi David Rhodes, autor
historii prac nad Manhattan Project The Making of the Atomic Bomb.
"Ten list potwierdza że to, co
myślałem, było bliskie prawdzie i że Heisenberg nie zamierzał dogadywać się z
Bohrem, mówi Mr Rhodes, ale próbował odkryć, co Bohr wiedział. Próbował dokonać
małego szpiegostwa".
Dr Jeremy Bernstein, fizyk teoretyk, autor Hitler's Uranium Club, książki o sekretnych zapiskach uczestników niemieckiego
programu prac nad bombą, stwierdził że list wydaje się potwierdzać jego krytyczne
stanowisko co do motywów Heisenberga. "Jest to dokładnie to, co Aage Bohr
powtarzał od początku", powiedział Dr Bernstein.
Mr Powers nie odpowiedział na prośbę o
komentarz, pozostawioną na jego automatycznej sekretarce. Dr Holton natomiast rzucił
nowe światło na temat, dlaczego Bohr nagle przerwał spotkanie i dlaczego doprowadziło
ono do zerwania trwającej całe życie przyjaźni obu naukowców. Choć wielu
przypuszcza, że przyczyną reakcji Bohra był gniew, bardziej prawdopodobne jest inne
wyjaśnienie, powiedział dr Holton.
"Pierwsza rzecz, która przychodzi na
myśl, to nie złość, ale głębokie przerażenie", powiedział Dr Holton o reakcji
Bohra na wiadomość o hitlerowskim programie. "On zrozumiał, co to może oznaczać
dla cywilizacji".
Wielu historyków doceniło historyczne
studia, jakie podjął Michael Frayn przed napisaniem sztuki, jednakże w przeciwieństwie
do złożoności postawy Heisenberga, ujawnionej w sztuce, w rzeczywistości mogła być o
wiele prostsza do zrozumienia, powiedział Dr Bernstein.
"Mr Frayn chce widzieć obie strony
historii, a są historie, które mają tylko jedną stronę. Ta może być jedną z
nich".
James Glanz
Opracowanie Monika Merkel
Teatr Wybrzeże
16 stycznia 2002 |